Marmolada, Chleb i Kawa – bistro pełne niespodzianek

Osiedle Garnizon to miejsce, gdzie niejeden chciałby zamieszkać. Takie w każdym razie wywarło na nas wrażenie. Wyszliśmy na spacer celując w ulicę Wajdeloty, ale koniec końców dotarliśmy aż tutaj. Nie wiem jak Szamanka, ale było mi to na rękę. Znaleźliśmy się bowiem w zupełnie nowym miejscu, które powitało nas prawdziwie świąteczną atmosferą.

Czytaj dalej

House of Seitan – gramy dalej

Dzisiaj w planach mam wyjście na miasto – kierunek ulica Wajdeloty. Już wiecie, dokąd chcę pójść? House of Seitan! Planowałem być tam wcześniej, ale jak wiecie, na miejscu doszło do awarii prądu i lokal był zamknięty przez kilka dni. Na szczęście już wszystko działa. Właścicielki ogłosiły za pomocą swojego facebook’a, że już wszystko gra i buczy. W sumie to jest to dla mnie bardzo ważne wyjście. Od długiego czasu śledzę poczynania dziewczyn i ich walkę ze złym fatum, jakie na nie spadło. Mam nadzieję, że już przeszło. Proponuję wspólne wyjście mojej Szamance – zgadza się bez zastanowienia. No to idziemy.

Czytaj dalej

Faloviec – Kuchnia roślinna

Patrzę na listę lokali jaką przygotowała dla mnie moja szamanka i uśmiecham się, znaczna ich część to kuchnie wegetariańskie, których od dawna jestem wielkim fanem. Przeglądam dokument i zatrzymuje się na jednej szczególnej nazwie. Faloviec – kuchnia roślinna. Zaraz. Ja mieszkam w falowcu! Muszę tam pójść. Otwierają w południe. Ciekawe czy można zabrać tam psa? Byłoby dla mnie idealnie połączyć spacer z wizytą w lokalu. Lepiej zapytać.

Czytaj dalej