Restauracja Walter – nowa kulinarna perła w Sopocie

Redakcja Gastronom Wybrzeża miała przyjemność wziąć udział w uroczystym otwarciu Restauracji Walter w Sopocie i przywitaniu wracającego w rodzinne strony, szefa kuchni nowo otwartego lokalu, mistrza Tomasza Szydzikowskiego.

Nim przejdziemy do samej uroczystości otwarcia, parę słów o historii tego wyjątkowego miejsca, albowiem to właśnie tam odkryjemy skąd pochodzi nazwa tej jakże fantastycznej restauracji.

Budynek, w którym obecnie mieszczą się sklep odzieżowy „Store & More” oraz restauracja Walter, to dom handlowy przy ul. Monte Cassino 61. Został wzniesiony w 1907 roku, a od 1909 roku był prowadzony przez Waltera Edelstaina – zasłużonego zarówno dla Sopotu, jak i Gdańska przedsiębiorcy. Obecny właściciel domu towarowego, Sławomir Julke, podkreślił, że nazwa restauracji to ukłon w stronę wybitnego człowieka i historii tego miejsca.


– POSIADAJĄC NIERUCHOMOŚĆ W CENTRUM SOPOTU, TRZEBA MYŚLEĆ ODPOWIEDZIALNIE. STĄD POMYSŁ NA TAKĄ RESTAURACJĘ. DŁUGO SZUKALIŚMY TOŻSAMOŚCI DLA TEGO MIEJSCA, ALE HISTORIA WALTERA EDELSTEINA WYDAŁA NAM SIĘ NAJBARDZIEJ WŁAŚCIWA – DODAJE SŁAWOMIR JULKE.

Uroczyste otwarcie Restauracji Walter

Wejście do restauracji znajduje się wewnątrz domu towarowego przy ul. Monte Cassino 61. Nim jednak zanurzymy się w pasjonujący świat kulinarnych doświadczeń, musimy przejść przez salon odzieżowy „Store & More” do windy. To właśnie nią pojedziemy na 3 piętro budynku. Po zatrzymaniu się windy wychodzimy wprost do restauracji innej niż wszystkie pozostałe w Sopocie.

To miejsce już od pierwszego momentu sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Modne wnętrza nawiązują do umiejscowionego na niższym piętrach salonu odzieżowego, przez co w asortymencie dekoracyjnym restauracji znajdziemy eleganckie manekiny oraz jednakową kompozycję barw. Całość wygląda bardzo elegancko i jednocześnie, zapraszająco.

U progu wita nas uśmiechnięta obsługa. Zostajemy zaproszeni do baru, gdzie czekają powitalne drinki. Barmani zapraszają do siebie, są radości i pełni energii. Nie tylko nam udziela się klimat tego miejsca. Znajdujemy stolik i dołączamy do siedzącej już pary. Rozmawiamy. Wszyscy obecni na premierze tego zacnego miejsca ludzie są otwarci i mocno podekscytowani. Widzimy szefa kuchni, Tomasz Szydzikowski każdego wita osobiście, podchodzi do stolików, pyta czy przygotowane na tą okazje dania nam smakują.

Tego dnia dania były podawane na zasadzie szwedzkiego stołu, gdzie główne potrawy stały na podgrzewaczach. Każde z dań pachnie zniewalająco dobrze. Goście korzystają z możliwości degustacji. Po ich obliczach widać, że dania im bardzo smakują.


– Nic dziwnego, to przecież, Tomasz Szydzikowski! Jadłem w wielu miejscach, znam wielu kucharzy, ale gdy Tomek przygotuje coś czego na co dzień nie ruszam, tak w jego wykonaniu zjem wszystko… i wszystko to mi wybornie smakuje!

O dobre samopoczucie gości dba właściciel domu towarowego, Sławomir Julke oraz Tomasz Szydzikowski. Szampańskie nastroje doprawia muzyka grana na żywo. Obsługa jest na każde zawołanie choć ma pełne ręce roboty. Dodatkową atrakcją jest możliwość wyjechania windą na dach budynku skąd rozpościera się niesamowity widok na Sopockie Monte Cassino.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *