Wielkanocne przejedzenie – czyli jak wygrać ten nierówny pojedynek

Barszcz biały, wariacje z jajek, słodkie babki i mazurki, mięsiwa wędzone i pieczone – uginające wielkanocne stoły. Po zakończeniu świąt walczymy z kolei ze skutkami przejedzenia. Znamy to i podpowiadamy, jak radzić sobie ze świątecznym przejedzeniem.

Święta są czasem, który spędzamy w towarzystwie rodziny i przyjaciół, najczęściej przy suto zastawionych stołach. Potrawy, przygotowane z wielką starannością kuszą swoim aromatem oraz atrakcyjnym wyglądem, stąd trudno się im oprzeć. Świąteczne biesiadowanie czasem może skończyć się nieprzyjemnościami ze strony układu pokarmowego.

Naczelna potrawa Świąt Wielkanocnych to oczywiście jajka. Są one źródłem pełnowartościowego, łatwo przyswajalnego białka. Zawierają mnóstwo witamin. W świetle najnowszych badań, cholesterol w jajkach ma niewielki wpływ na jego poziom we krwi. Dietetycy zalecają osobom zdrowym spożycie maksymalnie dwóch jajek dziennie. Pierwszym winowajcą, odpowiedzialnym za nadwyżkę kalorii w okresie wielkanocnym jest majonez. Hojnie dodajemy go do jaj i sałatkowych sosów. My proponujemy niskokaloryczną wersję, mieszając go z jogurtem naturalnym w proporcjach pół na pół.

Wędliny i sałatki są również na cenzurowanym. Skorzystajmy raczej z sałat, kapusty pekińskiej, brokuł czy kalafiora, które możemy jeść w dowolnych ilościach bez szkody dla wagi i zdrowia. W kwestii półmisków z wędlinami, wybierajmy raczej te o niskiej zwartości kalorii i tłuszczu. Unikajmy prawdziwych bomb kalorycznych w postaci pasztetu, baleronu, boczku czy salami.

Świąteczne śniadanie to również żurek z wiejską kiełbasą, potrawa obowiązkowa. Najszybszym rozwiązaniem, by żurek okazał się zdrowszy, jest zastąpienie najbardziej kalorycznych składników mniej tuczącymi. Wybierajmy najchudszy rodzaj mięsa i gotujmy je jak najdłużej, aby wytopić maksymalnie tłuszcz. 

Najbardziej jednak kaloryczne na świątecznym stole są słodkości. Stoły uginają się pod ciężarem mazurków, serników i wielkanocnych bab, przygotowanych na bazie masła lub margaryny. Jeżeli mamy możliwość, wybierzmy biszkopt z owocami lub lekki deser na bazie galaretki. Można również zjeść kawałek babki drożdżowej pod warunkiem, że nie będzie ona oblana lukrem. 

Jeżeli jednak już się przejedliśmy i odczuwamy z tego tytułu nieprzyjemności, najlepiej jest zastosować kilkugodzinną głodówkę, pić małymi łykami herbatę miętową, czy z kopru włoskiego.

Na przejedzenie pomaga też ruch, ważne jednak, aby nie był zbyt intensywny. Także ciepła kąpiel pomoże ulżyć w bólach brzucha. Niektórzy po świętach robią jednodniową głodówkę, aby oczyścić organizm z toksyn i przywrócić prawidłową pracę układu pokarmowego. Jeśli mimo wszystko nasz brzuch nadal jest ciężki i czujemy, że układ pokarmowy bardzo się trudzi wypróbujmy kilka sprawdzonych sposobów. Spacer działa zbawiennie. Po pierwsze wyprostowani dajemy więcej miejsca żołądkowi i przestajemy go naciskać. Po drugie chodzenie uruchamia wszystkie pompy tłoczące krew organizmie. Lekka gimnastyka brzucha, pobudza krążenie w układzie trawiennym i zapobiega zastojom pokarmu. Kieliszek alkoholu np. wódka z pieprzem, ten męski sposób na wszelkie dolegliwości w przypadku przejedzenia naprawdę się sprawdza. Herbatka ziołowa, nie dość, że rozgrzeje żołądek, to jeszcze jej składniki znakomicie poprawią trawienie. Kompot z suszu, jest kolejnym antidotum na przejedzenie, świetnie reguluje trawienie i pracę jelit. Pomoc z apteki. Dobrze jest wspomóc się także roślinnymi środkami żółciopędnymi. W aptece można kupić lek z wyciągiem z ostropestu (Sylimarol) lub karczocha (Raphacholin).

Jednodniowa dieta na przejedzenie, to sposób dla tych bardziej zdeterminowanych. Śniadanie z kaszą jaglaną i daktylem, obiad z barszczem czerwonym, dużą ilością czosnku i gotowanymi ziemniakami, a na kolację zjedzmy gotowane jajko. Przez cały dzień pijmy dużo wody mineralnej. Woda pomaga wątrobie oczyszczać organizm z toksycznych związków, takich jak alkohol. Ponadto przyspiesza trawienie i dostarcza organizmowi sodu i magnezu. W ciągu dnia pijmy napar z mięty, która doskonale wpływa na układ pokarmowy. Im więcej płynów tego dnia, tym lepiej. 

Umiar jest jednak najbardziej właściwą zasadą, jaką należy zachować podczas świątecznych spotkań przy stole. 

Życzę bezbolesnego dochodzenia do stanu ,,z przed Świąt”, a wszystkich chcących aktywnie zwalczyć nadmiar Świątecznych kalorii – zapraszam serdecznie do skorzystania z usług działu fitness w Hotelu OLIMP w Wejherowie.

 

Nasz ulubiony przepis na barszcz biały:

Składniki:

  • 500 g mięsa wieprzowego z kością (żeberka, łopatka, kości wieprzowe)
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1 włoszczyzna
  • 1 duża cebula
  • 100 g wędzonki (kiełbasy lub boczku)
  • 2 kawałki suszonych borowików
  • kilka ziaren pieprzu
  • 2 listki laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 500 g surowej białej kiełbasy
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka tartego chrzanu
  • opcjonalnie – 250 ml żurku/barszczu białego na mące pszennej
  • 2 łyżeczki suszonego majeranku
  • 200 g gęstej kwaśnej śmietany 18%

 

Do dużego garnka włożyć opłukane i pokrojone na kawałki mięso, wlać 3 litry zimnej wody, posolić i gotować pod przykryciem przez ok. pół godziny.

Następnie dodać obrane i opłukane warzywa z włoszczyzny, nieobraną opłukaną cebulę, wędzonkę, suszone borowiki, pieprz, liście laurowe oraz ziele angielskie. Po zagotowaniu zszumować, zmniejszyć ogień, przykryć i gotować przez ok. 1 godzinę.

Dodać opłukaną i podziurkowaną w kilku miejscach białą kiełbasę i gotować na małym ogniu przez ok. 20 minut.

Dodać rozgniecione końcem noża ząbki czosnku oraz chrzan. Odstawić na 15 minut, następnie przecedzić przez sitko do czystego garnka.

Dodać zakwas na biały barszcz jeśli go używamy i zagotować. Gotować przez ok. 2 minuty co chwilę mieszając.

Do wywaru dodać majeranek, pokrojoną na plasterki kiełbasę (jeśli kiełbasa była w naturalnej otoczce, nie trzeba jej zdejmować).

Dodać ugotowane grzyby oraz jeśli chcemy pokrojoną na kawałeczki wędzonkę i kawałki mięsa wieprzowego.

Zupę doprawić świeżo zmielonym pieprzem i zaprawić śmietaną: śmietanę wymieszać z 4 łyżkami zimnej wody a następnie ze stopniowo, po łyżce dodawaną zupą (dodać ok. łyżki wazowej zupy), dopiero wówczas można dodać zaprawioną śmietanę do garnka z zupą.

Podgrzać na minimalnym ogniu i podawać z ugotowanym jajkiem, chlebem na zakwasie, białym serem.

Propozycja podania

ugotowane na twardo jajka / chleb na zakwasie / ser biały / świeży tarty chrzan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *